"Second Seduction" to drugi krążek Panic Priest i ponownie oscylowanie pomiędzy skrajnościami - z jednej strony miłość, z drugiej śmierć, eros i tanatos, czarny romantyzm. Armondo wyróżnia jednak ponadprzeciętna łatwość w komponowaniu chwytliwych, na długo zapadających w pamięć refrenów, co trzy dekady temu bez wątpienia zagwarantowałoby mu miejsce na listach przebojów na całym świecie.
Rozmowa z Soundrive
Nie byłbym muzykiem, gdyby nie mój tata.
Moja ulubiona muzyka z dzieciństwa to The Sisters of Mercy.
Moja ulubiona muzyka z ostatnich miesięcy to Choir Boy.
Moi ulubieni artyści niezwiązani z muzyką to Charles Burns (twórca komiksów), Dario Argento i Andrew Neiderman (pisarz zajmujący się horrorem).
We współczesnej muzyce najbardziej lubię Charli XCX.
We współczesnej muzyce najbardziej nie lubię... nie czuję niechęci do żadnego z artystów, ale nie lubię jakości dźwięku na platformach streamingowych.
Najbardziej w koncertach lubię energię i poczucie więzi z innymi ludźmi. Nie mogę się doczekać, aż koronawirus odpierdoli się od nas.
Moja muzyka jest porównywana do seksownego wampira.
Gdybym mógł sprawić, że jeden z utworów innego artysty stałby się mój, byłoby to "Dear God" XTC.
Polska kojarzy mi się ze wspaniałymi ludźmi i wspaniałym jedzeniem.